Przejdź do treści

Iced Drip – orzeźwienie na życzenie

Metody alternatywne
2 2 18 1
  • Lato się zbliża, ale jednak piekło zamarzło. Z dwóch powodów. Ja, zagorzały fan espresso, otworzyłem się na alternatywki. Druga rzecz - do swojego pierwszego dripa wrzuciłem kostki lodu. Przez chwilę nawet pomyślałem, że to bluźnierstwo, ale w sumie dlaczego nie? Było ciepło 😄

    Dość popularne jest teraz cold brew, które powstaje poprzez powolne rozpuszczenie związków zawartych w zmielonym ziarnie moczonym w zimnej wodzie przez wiele godzin.

    Inną opcją jest cold drip. W czasie 1-2 godzin zimna woda jest podawana do drippera, a efektem jest chłodny napój. Niestety wymaga dużo cierpliwości i stanowi fizyczne wyzwanie, choć są też zmyślne sprzęty, które robią to za nas, jednak swoje kosztują (w porównaniu do dripperów), a bardziej klasyczne rozwiązania wymagają czasochłonnego, uciążliwego mycia.

    Alternatywą (ha-ha) jest iced drip. W dużym skrócie, robimy dripa niemalże tak samo jak zwykle, z tą różnica, że 1/3 porcji wody dodajemy do serwera w formie kostek lodu, a ziarno mielimy nieco drobniej i zalewamy 2/3 porcji wody. W ten sposób ekstrahujemy tyle co chcieliśmy, ratio jest zachowane, ale powstały napój jest orzeźwiający bez znaczącego spadku złożoności w przeciwieństwie do cold brew.

    Próbowaliście kiedyś? Jeśli nie, zdecydowanie polecam!

  • ciastekC ciastek odniósł się do tego tematu
  • Dla mnie jedyna sensowna forma zimnej kawy 😉 Klasyczne macerowane cold brew jednak mocno odstaje smakowo, a drip na lodzie nie dość, że smakuje to jeszcze robi się w zasadzie od ręki. Ja najczęściej robię w cleverze z przepisu Hoffmanna i tą metodę bardzo polecam 👍

    Od wielkiego dzwonu zrobię też porcję w Hario Shizuku, ale to już naprawdę musi mi się chcieć 😉

Sugerowane posty

  • Najłatwiejszy sposób na przyrządzenie alternatywy

    Metody alternatywne
    18
    0 Głosy
    18 Posty
    522 Wyświetlenia
    HeniutekH
    Origami jest ok, tam trzeba się trochę przyłożyć do polewania itd. Switch na upartego to dwa zalania, a jak ktoś jest mega leniem to moze zrobić i jedno zalanie zamieszać i pozniej tylko nacisnac spust. Latwiej się nie da niż switch/clever, mało tego można na upartego wlać wode ze zwyklego czajnika czy garnuszka i zamieszać nie trzeba konewką.
  • Hario My Cafe Drip Filter

    Metody alternatywne
    6
    1 Głosy
    6 Posty
    242 Wyświetlenia
    HeniutekH
    @Dawid4792 czasem jedzie sie do takiej dziury, że nawet prawdziwej cukierni ani nawet lodziarni nie ma, a co dopiero kawiarnia?! Nawet jeśli jakaś by sie trafiła z profesjonalnym ekspresem do kawy to zazwyczaj obsługuje go osoba z doskoku ktora dorabia sobie w wakacje i która miała szkolenie 5 minut obsługi ekspresu. O przelewie to można zapomnieć, co najwyżej tonicpresso. Oczywiście kawa bedzie paskudna i mega ciemno palona, bo każdy oszczędza, a do takiej dziury nie opłaca sie nic lepszego kupić, a i tak "one wypijo". Jadąc w docelowe miejsce można sobie zrobić przystanek zahaczajac jakaś lokalna palarnię, prawdopodobieństwo że kawa bedzie niepijalna bardziej niż ta z "cukierni" jest naprawdę znikoma, nawet jako przysłowiowa parzucha. Tak to widzę. Ps. Jeśli jedzie się autem to kwestia zabrania chociażby mlynka ręcznego, aeropresu i paczki kawy to juz nie klopot.
  • Na jaki ekspres przelewowy postawić?

    Metody alternatywne moccamaster aiden
    14
    1
    0 Głosy
    14 Posty
    1k Wyświetlenia
    S
    Z termosem czy podgrzewaniem jest chyba podobnie jak z każdym rodzajem żywności. Najlepiej konsumować na świeżo Ale jak jadę w trasę to przeważnie lepszej kawy mogę napić się z termosu niż na stacji paliw. Zmienia się to dopiero po przekroczeniu granicy z Włochami.