Przejdź do treści

Flair 49 PRO

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
4 2 16 1
  • Linia Flair PRO została właśnie odświeżona. Nieco odmienne nazewnictwo pasuje teraz do pozostałych dźwigni Flair podkreślając podstawową różnicę - rozmiar cylindra zaparzającego. We Flair 49 PRO znajdziemy go w rozmiarze 49mm jak sama nazwa wskazuje. Choć budzi to wiele emocji, nie jest to wielka zmiana. Poprzednie modele serii PRO miały cylindry ø46mm, a zdecydowanie nie jest to próba zastąpienia Flair 58.

    a444b409-98fb-462e-b61f-3d03fc8cae68-image.jpeg

    Pierwsze co się rzuca w oczy porównując z poprzednikiem, Flair PRO 3, to portafilter zamiast koszyka umieszczonego w cylindrze. Razem z nową dźwignią, nowy Flair sprawia wrażenie silnie inspirowanego modelem Flair 58. Uchwyt ma teraz kształt litery T i został wykonany z sekwoji. Flair 49 PRO ma jednak całą drewnianą rączkę, a nie tylko boki.

    738afde5-af8e-49ab-9310-d838c25ca342-image.jpeg

    Ciekawostka, we Flair 49 PRO można zapiąć kolbę przy opuszczonej dźwigni w przeciwieństwie do Flair 58!

    Tak, jak w poprzednich modelach serii PRO, tak i we Flair 49 PRO nie przewidziano elektrycznego dogrzewania cylindra. W przeciwieństwie do poprzednika, Flair PRO 3, producent zaleca już wygrzanie komory poprzez zalanie jej wrzątkiem, i to najlepiej dwa razy. Pojemność termiczna cylindra jest więc większa niż wcześniej, ale powinno to korzystnie wpłynąć na stabilność temperatury podczas zaparzania espresso.

    9600ac3d-4502-4db5-a42b-5b417e45ff06-image.jpeg

    Niestety mimo kilku ulepszeń, nowy Flair 49 PRO potrafi zawieść. Pierścień dozujący został wykonany w całości z plastiku i nie posiada magnesów, a ponadto zostawia rowek przy krawędzi koszyka, co może przekładać się później na pogorszoną ekstrakcję. Spasowanie tempera z koszykiem też pozostawia wiele do życzenia, mimo że uchwyt wygląda na wygodny. Problemy może sprawiać także wyjmowanie puck screena, albowiem w zestawie nie znajdziemy magnesika do jego wyciągania. Podobnie zresztą jak lusterka do obserwowania ekstrakcji, które było dołączone we Flair PRO 3, ale we Flair 49 PRO już nie. Na szczęście w podstawie nadal jest magnes.

    ae4be595-cff0-4ef6-91a8-7567ecf46a49-image.jpeg

    Widząc te oszczędności, pozostaje się cieszyć, że producent nie zdecydował się na zabranie manometru!

    W zestawie dostajemy tym razem dwa koszyki:

    • zwykłe 14-20g,
    • ciśnieniowe 10-15g.

    Gdybyśmy chcieli dokupić inne, musimy jednak pamiętać, że muszą mieć płaski rant. Niestety zaokrąglone, jak np IMS, choć zmieszczą się w kolbie, spowodują że nie zapniemy kolby.

    f0a98941-c176-4172-9fcd-a48de06fe7e3-image.jpeg

  • Linia Flair PRO została właśnie odświeżona. Nieco odmienne nazewnictwo pasuje teraz do pozostałych dźwigni Flair podkreślając podstawową różnicę - rozmiar cylindra zaparzającego. We Flair 49 PRO znajdziemy go w rozmiarze 49mm jak sama nazwa wskazuje. Choć budzi to wiele emocji, nie jest to wielka zmiana. Poprzednie modele serii PRO miały cylindry ø46mm, a zdecydowanie nie jest to próba zastąpienia Flair 58.

    a444b409-98fb-462e-b61f-3d03fc8cae68-image.jpeg

    Pierwsze co się rzuca w oczy porównując z poprzednikiem, Flair PRO 3, to portafilter zamiast koszyka umieszczonego w cylindrze. Razem z nową dźwignią, nowy Flair sprawia wrażenie silnie inspirowanego modelem Flair 58. Uchwyt ma teraz kształt litery T i został wykonany z sekwoji. Flair 49 PRO ma jednak całą drewnianą rączkę, a nie tylko boki.

    738afde5-af8e-49ab-9310-d838c25ca342-image.jpeg

    Ciekawostka, we Flair 49 PRO można zapiąć kolbę przy opuszczonej dźwigni w przeciwieństwie do Flair 58!

    Tak, jak w poprzednich modelach serii PRO, tak i we Flair 49 PRO nie przewidziano elektrycznego dogrzewania cylindra. W przeciwieństwie do poprzednika, Flair PRO 3, producent zaleca już wygrzanie komory poprzez zalanie jej wrzątkiem, i to najlepiej dwa razy. Pojemność termiczna cylindra jest więc większa niż wcześniej, ale powinno to korzystnie wpłynąć na stabilność temperatury podczas zaparzania espresso.

    9600ac3d-4502-4db5-a42b-5b417e45ff06-image.jpeg

    Niestety mimo kilku ulepszeń, nowy Flair 49 PRO potrafi zawieść. Pierścień dozujący został wykonany w całości z plastiku i nie posiada magnesów, a ponadto zostawia rowek przy krawędzi koszyka, co może przekładać się później na pogorszoną ekstrakcję. Spasowanie tempera z koszykiem też pozostawia wiele do życzenia, mimo że uchwyt wygląda na wygodny. Problemy może sprawiać także wyjmowanie puck screena, albowiem w zestawie nie znajdziemy magnesika do jego wyciągania. Podobnie zresztą jak lusterka do obserwowania ekstrakcji, które było dołączone we Flair PRO 3, ale we Flair 49 PRO już nie. Na szczęście w podstawie nadal jest magnes.

    ae4be595-cff0-4ef6-91a8-7567ecf46a49-image.jpeg

    Widząc te oszczędności, pozostaje się cieszyć, że producent nie zdecydował się na zabranie manometru!

    W zestawie dostajemy tym razem dwa koszyki:

    • zwykłe 14-20g,
    • ciśnieniowe 10-15g.

    Gdybyśmy chcieli dokupić inne, musimy jednak pamiętać, że muszą mieć płaski rant. Niestety zaokrąglone, jak np IMS, choć zmieszczą się w kolbie, spowodują że nie zapniemy kolby.

    f0a98941-c176-4172-9fcd-a48de06fe7e3-image.jpeg

    @ciastek napisał w Flair 49 PRO:

    Ciekawostka, we Flair 49 PRO można zapiąć kolbę przy opuszczonej dźwigni w przeciwieństwie do Flair 58!

    W Flair 58 też można zapinać dźwignie w dowolnej pozycji, ustawienie cylindra nie ma na to wpływu.

    W każdym razie, fajna sprawa bo za połowę ceny 58 dostajemy porównywalny sprzęt, trochę mniej komercyjnych standardach i bez dogrzewacza grupy (akurat dla mnie kluczowa funkcjonalność), jednak przy tak radykalnym cięciu kosztów jak o 50% myślę, że do wybaczenia.

  • @ciastek napisał w Flair 49 PRO:

    Ciekawostka, we Flair 49 PRO można zapiąć kolbę przy opuszczonej dźwigni w przeciwieństwie do Flair 58!

    W Flair 58 też można zapinać dźwignie w dowolnej pozycji, ustawienie cylindra nie ma na to wpływu.

    W każdym razie, fajna sprawa bo za połowę ceny 58 dostajemy porównywalny sprzęt, trochę mniej komercyjnych standardach i bez dogrzewacza grupy (akurat dla mnie kluczowa funkcjonalność), jednak przy tak radykalnym cięciu kosztów jak o 50% myślę, że do wybaczenia.

    @pawel890 napisał w Flair 49 PRO:

    W Flair 58 też można zapinać dźwignie w dowolnej pozycji

    słyszałem co innego 😄

    3096744a-cb60-4e9f-9ef0-8bac5852b55b-image.png

  • To dziwne żeby to zepsuli w wersji v2, w zwykłej to zero problemu
    IMG_3791.jpeg

Sugerowane posty

  • Fresco Experta PRO czy to dobry ekspres do małego biura?

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    5
    0 Głosy
    5 Posty
    177 Wyświetlenia
    S
    @OfficeManago napisał w Fresco Experta PRO czy to dobry ekspres do małego biura?: Fresco Experta PRO, czy to dobry ekspres? Chcę poznać zalety i wady. Tak na szybko Zalety: prosta konstrukcja Wady: bardzo wysoka cena jak za ekspres o takich parametrach, brak PID, niewielki bojler, grupa E61 wymagająca okresowego smarowania, HX - wymaga cooling flushy, długi czas nagrzewania, tylko jeden manometr pokazujący ciśnienie bojlera serwisowego, brak manometru pokazującego ciśnienie ekstrakcji Podsumowując - gdyby ten ekspres kosztował około 4000 zł to nikt by go nie odradzał. Ale cena rzędu 9000zł za prostego, małego HXa to po prostu przesada.
  • Decent DE1 Pro - recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja decent decent de1 pro
    15
    5 Głosy
    15 Posty
    749 Wyświetlenia
    ciastekC
    Oficjalny film producenta omawiający wszystkie funkcje: https://www.youtube.com/watch?v=w-W8szVV_-c
  • Flair 58 recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. flair flair 58 ekspres dźwigniowy recenzja
    5
    2 Głosy
    5 Posty
    323 Wyświetlenia
    pawel890P
    Z tą propozycją dla nowicjusza, podtrzymuję. Często widzę w internecie, że dużo osób mimo posiadania super drogich ekspresów, z PID i super stabilnością, przechodzą długą drogę zanim nauczą się robić espresso. Taki flair 58 wprowadza dodatkowe zmienne jak profilowanie ciśnienia i świadomość dobrej temperatury, dlatego trzeba mieć sporo zaparcia w nauce żeby to się udało. Ten Dreo Barista ciekawy sprzęt, fajnie jakby udało się dodać jakąś recenzję na jego temat.