Matcha latte i inne warianty matchy. Pijecie? Serwujecie?
-
Hej,
Jeden z domowników zaczął ostatnio gustować w Matchy a zwłaszcza jej wersji latte.
Pijecie, serwujecie takie napoje?
Macie w tym zakresie jakieś rekomendacje przepisów i surowców?
-
Sam nie przepadam szczególnie, ale znajomi lubią. Od strony technicznej - dobrze sprawdzają się spieniacze do mleka, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spienić mleko dyszą z ekspresu. Tak jak robisz gorącą czekoladę, chyba że pomyliłem i to nie ty
Nie wiem tylko jak z temperaturą.Z przepisami to temat rzeka, jak kawowym latte. Możesz dodać owoce, ewentualnie trochę syropu, na przykład lawendowego.
-
Sam nie przepadam szczególnie, ale znajomi lubią. Od strony technicznej - dobrze sprawdzają się spieniacze do mleka, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spienić mleko dyszą z ekspresu. Tak jak robisz gorącą czekoladę, chyba że pomyliłem i to nie ty
Nie wiem tylko jak z temperaturą.Z przepisami to temat rzeka, jak kawowym latte. Możesz dodać owoce, ewentualnie trochę syropu, na przykład lawendowego.
@ciastek napisał w Matcha latte i inne warianty matchy. Pijecie? Serwujecie?:
Tak jak robisz gorącą czekoladę, chyba że pomyliłem i to nie ty
Tak, to ja
Ostatnio statystyka pracy Bianki przedstawia się następująco:
15% espresso
5% kawy mleczne
80% gorąca czekolada
a więc jak widać używam głównie do spieniania
-
Przy tych mrozach w ostatnich dniach to się nie dziwię 🥶
-
Zasięgnąłem języka dla ciebie

Jeśli chodzi o same liście to
- Nōburu Matcha
- Hoshino seicha
- tańszy wariant bardziej do spróbowania - Moya
Możesz dolać trochę syropu klonowego, a w wariancie na zimno puree z truskawek albo pulpy z mango.
-
Dziękuję @ciastek , muszę koniecznie spróbować
