Przejdź do treści

Mycie w zmywarce akcesoriów kawowych?

Kawowa poradnia
6 4 157
  • Część akcesoriów kawowych może być myta w zmywarce. Panująca tam temperatura jest niższa niż temperatura towarzyszącą ekstrakcji kawy. Właściwości chemiczne są zbliżone do panujących podczas czyszczenia cafizą. Jeśli zastosujemy żel to nie ma też ryzyka uszkodzenia mechanicznego delikatnych powłok.
    Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wkładał do zmywarki tampera z drewnianą rączką.
    Ale sitka - czemu nie, jak najbardziej.
    Szklane naczynia, karafki - nie widzę przeszkód.
    Plastikowe dripery - jak wyżej. Melitta pozwala wprost na mycie karafki i uchwytu filtra w ten sposób.

    A jak to u Was wygląda ? Mycie w ten sposób kawowe akcesoria?

  • Byłbym ostrożny z myciem metali w zmywarce, bo mogą matowieć, choć to zależy od stopu oczywiście. U mnie koszyki i portafiltry lądują w pulycaffie.

  • Kiedyś chciałem wstawić ekspres ale się nie zmieścił 🤪

  • Spróbuj na myjni tunelowej. Jak weźmiesz program z woskowaniem to może od razu smarują grupę?

  • Ja myłem pod bieżącą woda, co jakiś czas w ruch szła Cafiza. Było zawsze szybko i przede wszystkim skutecznie 🙂

  • W moje ręce trafił niedawno termos Fellow, akurat bez związku z kawą poza samym producentem. Ot, potrzebowałem kubka do samochodu, który łatwo otworzyć jedną ręką.
    Niby mycie w zmywarce jest dozwolone, ale zarówno zalecenia producenta jak i opinie użytkowników wskazują że powłoka zewnętrzna (farba) może schodzić.

Sugerowane posty

  • Profilować, czy nie profilować? Oto jest pytanie

    Kawowa poradnia
    5
    0 Głosy
    5 Posty
    209 Wyświetlenia
    SemtexS
    Dorzucę swoje 3 grosze. Jeśli chodzi o espresso, to profilowanie przydaje mi się przy jaśniejszych paleniach - nie mam ekspresu podłączonego do sieci, więc żeby zrobić preinfuzję używam zaworu flow control. Druga opcja często przeze mnie używana, to zmniejszanie przepływu przy ciemniejszych paleniach pod koniec ekstrakcji tzn. lecimy z ciśnieniem na poziomie 9 barów aż do osiągnięcia uzysku wynoszącego około 60-70% docelowego, następnie zmniejszamy przepływ i pozostałe 30-40% ekstrahujemy przy ciśnieniu rzędu 6-7 barów. Kiedyś też wspominałem o trzeciej opcji - imitowaniu dźwigni, czyli z chwilowym przymknięciem zaworu i liniowym zmniejszaniem przepływu. W zasadzie to są 3 opcje, które u mnie funkcjonują. Z niczego innego nie korzystam. Jak robię kawy mleczne, to nie ruszam zaworu - w ślepych testach nie wyczułbym różnicy, więc odpuszczam
  • Kawa na zimę?

    Kawowa poradnia
    11
    0 Głosy
    11 Posty
    320 Wyświetlenia
    ciastekC
    Przypomniałeś mi tym rumem, że kiedyś kupiłem ziarno z silnym aromatem szampana. Takie to na sylwestra można otworzyć
  • Jak zacząć z espresso? Poradnik

    Przypięty Kawowa poradnia wiedza kawowa
    8
    4
    4 Głosy
    8 Posty
    1k Wyświetlenia
    pawel890P
    Dzięki poprawiłem! Dobre oko