Wpływ kofeiny na sen
-
Ja po piwku śpię jak "zabity" i się raczej wysypiam.
Właśnie wypiłem kawę z godzinę temu może półtorej i drzemka w dziwnej pozycji przed TV ogłupiaczem się odbyła piękna xD -
Może i zasypiasz wcześniej po piwku, ale jakość snu jest niska i potrzebujesz więcej czasu, żeby się zregenerować niż normalnie. Niska jakość snu wynika z wielu parametrów, zmiennego: tętna, częstotliwości oddychania - czyli stresu. Przebudzenia senne itp.
-
Od dwóch lat śpię z Fenixem 7 na ręce. Alko dramatycznie niszczy jakość snu. Tętno staje się wysokie więc to jest tylko iluzoryczny odpoczynek.
-
Swoją drogą tak się zastanawiam na ile te zegarki są dokładnie. Gdzieś czytałem że robili testy i różnica w odczytach była spora pomiędzy różnymi modelami.
Największe nieścisłości podobno są w określaniu faz snu (długości oraz ilości) -
Fazy fazami. Ja patrzę na tętno i jego zmienność, wyrażaną w milisekundach. Te dwie rzeczy mówią mi najdokładniej, czy sen był spokojny i regeracyjny czy nadmiernie aktywny, jakbym co najmniej chodził śpiąc. Po alko właśnie tętno rośnie.
Wykres zmienności tętna czasami z wyprzedzeniem jest w stanie powiedzieć mi, czy nie zbliża się jakaś choroba. -
Niby nie czuję żeby kofeina miała na mnie jakiś szczególny wpływ, ale to pewnie dlatego, że cały czas utrzymuję ją na odpowiednim, wysokim poziomie

Niemniej ostatnią kawę piję najpóźniej o 16 i jest to doppio. Przelewów już unikam o tej godzinie. Wolę dmuchać na zimne bo też mam czasami problemy ze snem.
Gdzieś kiedyś czytałem, że kofeina zaczyna działać po godzinie, najmocniej działa po 4 godzinach, a to działanie potrafi się utrzymywać aż do 8 godzin.
nie chcąc wpaść w nałóg kiedyś postanowiłem pić 2 espresso dziennie, raz rano, raz po południu, najpóźniej do 17, ale robię też odstępy 30min po posiłku żeby jednak wartości odżywcze się wchłonęły
na sen nie narzekam

@korea83 napisał w Wpływ kofeiny na sen:
kofeina zaczyna działać po godzinie
w jelita wchodzi dużo szybciej

-
U mnie jakoś rano bardziej przyjął się przelew. Może dlatego że o 5 rano jestem w stanie zrobić go po cichu

-
jeśli wypiję kawę po 16, to często mam problem z zaśnięciem lub mój sen jest płytszy. Czasem wydaje się, że kawa nie działa, ale organizm i tak odczuwa jej wpływ. Teraz staram się pić ostatnią kawę najpóźniej o 15. Zauważyłem wtedy lepszą jakość snu. Zgadzam się, że inne czynniki też mają znaczenie, np. korzystanie z telefonu wieczorem.
-
Jak nie ćwiczę a wypiję espresso o 19, to ciężko mi zasnąć, słabiej śpię. Jak ćwiczę, to się jak zabity

Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się