Przejdź do treści

Sage Puck Sucker - automatyczny odbijak o chwytliwej nazwie

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
5 3 319
  • automatyczny odbijak o chwytliwej nazwie the Puck Sucker

    jak na odbijak kosztuje krocie i podobno pasuje tylko do kolb Sage 58mm 😃 może to przez skrzydełka portafiltra?

  • Sage chyba słynie z nieracjonalnych cen niektórych akcesoriów na Polski rynek, no chyba, że takie ceny są również globalnie.

    Ale po czasie, zrewidowałem swoje spojrzenie na puck screen - może we Flair to konieczność, ale uważam, że w przypadku espresso, to niestety nic nie daje, a dodatkowy przedmiot który trzeba czyścić i dodawać do rytuału parzenia.

  • Sage chyba słynie z nieracjonalnych cen niektórych akcesoriów na Polski rynek, no chyba, że takie ceny są również globalnie.

    Ale po czasie, zrewidowałem swoje spojrzenie na puck screen - może we Flair to konieczność, ale uważam, że w przypadku espresso, to niestety nic nie daje, a dodatkowy przedmiot który trzeba czyścić i dodawać do rytuału parzenia.

    @pawel890 napisał w Największe pułapki - zbędne akcesoria psują twoje espresso:

    Sage chyba słynie z nieracjonalnych cen niektórych akcesoriów na Polski rynek, no chyba, że takie ceny są również globalnie.

    Chyba żaden producent ekspresów nie ma niskich cen na swoje akcesoria, Sage nie jest tu raczej wyjątkiem.

    Puck Sucker z kolei mi się podoba - zawsze to mniejsze obciążenie nadgarstków. Niestety jak słusznie wskazał @ciastek prawidłowo działa tylko z kolbami Sage. Jeśli kiedyś pojawi się wersja kompatybilna z kolbą E61 to na pewno się nią zainteresuje.

  • Sage chyba słynie z nieracjonalnych cen niektórych akcesoriów na Polski rynek, no chyba, że takie ceny są również globalnie.

    Ale po czasie, zrewidowałem swoje spojrzenie na puck screen - może we Flair to konieczność, ale uważam, że w przypadku espresso, to niestety nic nie daje, a dodatkowy przedmiot który trzeba czyścić i dodawać do rytuału parzenia.

    @pawel890 napisał w Największe pułapki - zbędne akcesoria psują twoje espresso:

    zrewidowałem swoje spojrzenie na puck screen - może we Flair to konieczność, ale uważam, że w przypadku espresso, to niestety nic nie daje, a dodatkowy przedmiot który trzeba czyścić i dodawać do rytuału parzenia

    Wielokrotnie czytałem o tym, jak to puck screen jest niezbędny do zachowania czystości, tylko że to nijak się ma do moich doświadczeń. Czy to w Marze, czy Biance, po zrobieniu szota prysznic jest tylko lekko ubrudzony – szybki flush usuwa większość, a pojedyncze drobinki nie mają już takiego znaczenia dla kolejnego naparu. Bez względu na to czy robię na podwójnym, czy pojedynczym sitku.

    @skansen napisał w Największe pułapki - zbędne akcesoria psują twoje espresso:

    Puck Sucker z kolei mi się podoba - zawsze to mniejsze obciążenie nadgarstków.

    Nadgarstki obrywają przede wszystkim przy tampingu. U mnie to wygląda tak, że ciastko wybijam od razu po zrobieniu szota, jeszcze przed konsumpcją. Wtedy wypada niemalże samo, wystarczy delikatne puknięcie. Trochę ciężej wychodzi z pojedynczego sitka, ale tam i tak przy ściankach muszę usunąć ręcznie papierkiem. Bez większego znaczenia jest siła obijania (w granicach rozsądku oczywiście), więc i nadgarstki przy tym nie cierpią.

  • @pawel890 napisał w Największe pułapki - zbędne akcesoria psują twoje espresso:

    zrewidowałem swoje spojrzenie na puck screen - może we Flair to konieczność, ale uważam, że w przypadku espresso, to niestety nic nie daje, a dodatkowy przedmiot który trzeba czyścić i dodawać do rytuału parzenia

    Wielokrotnie czytałem o tym, jak to puck screen jest niezbędny do zachowania czystości, tylko że to nijak się ma do moich doświadczeń. Czy to w Marze, czy Biance, po zrobieniu szota prysznic jest tylko lekko ubrudzony – szybki flush usuwa większość, a pojedyncze drobinki nie mają już takiego znaczenia dla kolejnego naparu. Bez względu na to czy robię na podwójnym, czy pojedynczym sitku.

    @skansen napisał w Największe pułapki - zbędne akcesoria psują twoje espresso:

    Puck Sucker z kolei mi się podoba - zawsze to mniejsze obciążenie nadgarstków.

    Nadgarstki obrywają przede wszystkim przy tampingu. U mnie to wygląda tak, że ciastko wybijam od razu po zrobieniu szota, jeszcze przed konsumpcją. Wtedy wypada niemalże samo, wystarczy delikatne puknięcie. Trochę ciężej wychodzi z pojedynczego sitka, ale tam i tak przy ściankach muszę usunąć ręcznie papierkiem. Bez większego znaczenia jest siła obijania (w granicach rozsądku oczywiście), więc i nadgarstki przy tym nie cierpią.

    @ciastek napisał w Puck:

    U mnie to wygląda tak, że ciastko wybijam od razu po zrobieniu szota, jeszcze przed konsumpcją. Wtedy wypada niemalże samo, wystarczy delikatne puknięcie.

    U mnie bywa z tym naprawdę różnie. Sporo zależy od sitka, dozy (grubość, masa) rodzaju ziarna, przebiegu ekstrakcji itp. Przeważnie muszę jednak "pukać".

Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    26 Posty
    1k Wyświetlenia
    SemtexS
    @skansen napisał: Rozważałem postawienie odbijaka pod EK43, czy The Knock Box Drawer by to wytrzymał? W ostateczności coś pod Philosa, ale z tym jest największa trudność bo ogranicza mnie w tym wypadku szerokość (musiałbym sie zmieścić w +/- 18cm) a z kolei sama podstawa Philosa ma około 30cm więc musiałbym znaleźć cos wąskiego i długiego. Myślę, że spokojnie wytrzyma nawet EK43. Tam jest naprawdę wszystko metalowe. Taka trochę kowalska porządna robota. Sam mam wąsko - na ekspres + młynek, który stoi na szufladzie, w świetle mojej "jamy" zmierzyłem +/- 56 cm. Biorąc natomiast pod uwagę Philosa wygląda to tak, że jego podstawa ma nieco ponad 15 cm szerokości i 30 cm z małym hakiem długości. Wobec tego wybrałbym model szuflady, który jest nieco dłuższy, żeby stawiając Mazzera zostawić odsłonięte otwory wentylacyjne, które zlokalizowano w przedniej części szuflady. Niestety wspomnianą przez Ciebie konfigurację tj. 18 cm x 30-35 cm trudno będzie znaleźć. Szufladę raczej wykorzystuje się na szerokość, a nie na długość. Nie chodzi o to, żeby doprowadzić do tego, że w jej wnętrzu jest 20 ciastek, które leżą tam od kilku dni. Jeśli jednak realnie uda się wygospodarować nieco więcej niż te 18 cm na szerokość, to wybrałbym ten model: [image: 1784755286497-a2b8d73a-1738-49c3-99f4-bad05f13ad7b-image.jpeg]
  • 0 Głosy
    46 Posty
    4k Wyświetlenia
    S
    Pomysł dobry, na pewno mniej błotka będzie
  • 0 Głosy
    3 Posty
    190 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Jeśli dobrze widzę, cena to 2.5 tys zł. To nie tak dużo, może nie na domowe warunki, ale do kawiarni jak najbardziej. Na domowe warunki tamper dynamometryczny też da radę i będzie za 1/10 ceny Ale urządzenia tego typu moim zdaniem są przydatne dla baristów. Sam pamiętam jak u mnie tamper dynamometryczny przełożył się na powtarzalność.