Przejdź do treści

Melitta Calibra - młynek z wagą do metod alternatywnych - recenzja

Młynki
2 2 171
  • Melitta Calibra to mały i lekki młynek domowy. Jest to młynek OD z dużym (376g) hopperem. Młynek wyposażony jest w stalowe żarna napędzane przez silnik 160W.
    Melitta Calibra (1).jpg

    Młynek ma dwie podstawowe metody sterowania-wagowe w oparciu o wbudowaną wagę i klasyczne czasowe.
    Melitta Calibra (2).jpg
    Przy sterowaniu wagowym przemiał trafia do dużego (200g) pojemnika. Mielenie przy sterowaniu wagowym sprawdza się gdy często zmieniamy nastawy młynka między metodami lub rodzaj kawy. Do kawiarki i metod przelewowych waga jest wystarczajaca dokładna. Przy takim sposobie użytkowania we znaki daje się duży pojemnik i fakt, że kawa się w nim elektryzuje. Przesypywanie do sitka kawiarki nie jest wygodne. W przypadku parzenia w kawiarce lepiej sprawdzałby się mniejszy “kubeczek”.
    W przypadku metod przelewowych możemy położyć np. dripper zamiast pojemnika i mielić bezpośrednio do niego.

    Melitta Calibra (3).jpg
    Możemy sterować w oparciu o ustawienia czasu - wówczas możemy mielić prosto do kolby lub innego pojemnika. Młynek ten nie nadaje się jednak do espresso. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać tą możliwość do mielenia do mniejszego pojemnika.

    Samo mielenie przebiega szybko i stosunkowo cicho.

    Młynek zapewnia przyzwoitej jakości mielonkę do metod przelewowych i kawiarki.

    Regulacja grubości mielenia posiada 39 stopni. Nastawy zmieniamy kręcąc podstawą hoppera. Regulacja jest łatwa i intuicyjna. Na potrzeby metod alternatywnych jest zupełnie wystarczająca.

    Melitta Calibra (5).jpg

    Melitta Calibra (4).jpg

    Dostęp do żaren jest dobry. W pierwszej kolejności należy zdemontować hopper. Ułatwiają to automatyczna zasuwka - “drzwiczki”. To rozwiązanie zapobiega wysypywaniu się ziaren po demontażu hoppera. Górne żarno ma formę demontowalnego koszyczka. Czyszczenie żaren jest łatwe.

    Melitta Calibra (6).jpg

    Młynek ten zakupiłem jak prezent. Od kilku lat świetnie sprawdza się mieląc głównie do kawiarki. Młynek obecnie kosztuje mniej niż 600zł. Nie nadaje się niestety do espresso. Można go za to polecić do metod alternatywnych i osobom początkującym jeśli nie planują mielenia pod espresso.

    Zalety

    Automatyka wagowa
    Wysoka wydajność
    Cicha praca

    Wada

    Duży, niepraktyczny plastikowy pojemnik

  • Kiedyś rozważałem ten młynek, właśnie do alternatyw, głównie kawiarki. Ostatecznie padło na Wilfe Uniform (trochę dopłaciłem).

    Ale zawsze byłem ciekaw jak ta Melitta się spisuje 🙂

Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    3 Posty
    388 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • Eureka Mignon Single Dose - recenzja młynka

    Młynki recenzja eureka single dose młynek młynek sd
    33
    1
    3 Głosy
    33 Posty
    2k Wyświetlenia
    S
    To kwestia nie tyle w nadawaniu się (lub nie) do alternatyw co w zmianie np. z espresso na alternatywy i z powrotem. Eureka nadaje się do obu tych metod, tu chyba nie ma żadnych wątpliwości. Natomiast przeskakiwanie miedzy metodami jest oczywiście możliwe, aczkolwiek trudniejsze niż gdybyśmy mogli wspomagać się skalą.
  • 1 Głosy
    6 Posty
    425 Wyświetlenia
    pawel890P
    W takim razie dobrze to wiedzieć jak wygląda sytuacja rynkowa, aczkolwiek możliwe, że ten wydatek szybko wróci się w czasie i nerwach - a to jest bezcenny czas.