Przejdź do treści

Dźwignia vintage - Faema Faemina

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
4 3 201
  • Cześć!

    W ciągu najbliższych tygodni mam zamiar rozpocząć projekt i odrestaurować pierwszą edycję ekspresu dźwigniwego Faema Faemina – jednej z najbardziej ikonicznych domowych maszyn dźwigniowych z lat 50. i 60.​ Kto wie, być może będzie to wstęp do serii postów o dźwigniach vintage w moim wykonaniu.

    IMG_3134_2-1536x1024.jpeg

    Faema Faemina była produkowana od początku lat 50. do około 1970 roku. W tym okresie powstały różne wersje tego ekspresu, które różniły się detalami konstrukcyjnymi i wykończeniem. Różnice bywały bardzo różne - od stylistycznych (kolor elementów bakelitowych brązowy/ plastikowych w kolorze czarnym), wylewka, przełączniki po kwestie zasilania i rozwiązania technologiczne (była wersja zasilana gazem oraz wersja z presostatem)

    Ekspres posiada przełączniki po obu stronach niezależnie od wesji. Mając maszynę przed sobą po lewej stronie mamy przełącznik on/ off, natomiast z drugiej strony umiejscowiony jest przełącznik do sterowania grzałkami. Ekspres posiada grzałkę 400W oraz 800W. 800W jest używana do szybkiego rozgrzewania ekspresu, 400W w teorii powinna być używana do ekstrakcji po wstępnym rozgrzaniu. Bardzo częstą praktyką jest modyfikacja elektryczna pozwalająca używać 1200W jednocześnie.

    Mechanizm działania jest prosty i dość standardowy. Po umieszczeniu portafiltra użytkownik opuszcza dźwignię naciągając sprężynę wewnątrz i podnosząc tłok. Podczas tego ruchu woda z bojlera wpływa do komory grupy. Następnie użytkownik zwalnia dźwignię, sprężyna zaczyna rozprężać się, a tłok wewnątrz grupy zaparzającej przesuwa się w dół tworząc napar (standardowe ciśnienie to około 8-10 barów).

    Dlaczego zaprzestano produkcji?

    Produkcję oryginalnej Faeminy zakończono około 1970 roku. Prawdopodobnie było to spowodowane zmianami na rynku kawowym, gdzie coraz większą popularność zyskiwały ekspresy automatyczne i półautomatyczne, które oferowały większą wygodę użytkowania. Dodatkowo, rozwój technologii i zmieniające się preferencje konsumentów mogły wpłynąć na decyzję o zakończeniu produkcji tego modelu.​ Moim zdaniem to wielka szkoda, ponieważ La Pavoni dalej kontynuuje produkcję Europiccoli i mogłaby to być ciekawa alternatywa.

    Poniżej zdjęcie startowe mojej maszyny i dawcy części. Ktoś pomalował w niej podstawę na biały kolor (zbrodniarz!) i wyciął dziury pod przełączniki z ver 2. Konieczna jest zmiana podstawy i okablowania. Do tego wymiana uszczelek i prace estetyczne 🙂 Mam sporo części, a prace z uwagi na brak czasu na pewno zajmą mi kilka następnych tygodni. Będę wrzucać fotorelacje i ciekawostki 🙂

    faemina refu.jpg

    Czy ktoś z Was miał okazję obcowania z tym ekspresem? 🙂

  • Super projekt, będę trzymał kciuki za postępy renowacji.

  • Fajna maszynka, będę śledził renowację 👍

  • Skompletowałem już całość potrzebnych części. Przy okazji ciekawostka. We wszystkich przełącznikach używanych w Faeminie były używane rozwiązania firmy Ticino ( zarówno w 1 jak i kolejnych wersjach). Z uwagi na to, że nie ma już części zamiennych można wykorzystać przełączniki tej samej firmy ale z zastosowaniem ściennym. Zamierzam wykorzystać kilka części z tych przełączników. Dorwałem je na włoskiej wersji olx.

    IMG_5979.jpeg

Sugerowane posty

  • 0 Głosy
    3 Posty
    45 Wyświetlenia
    S
    @Formentor said: @skansen napisał: Oficjalnie maszyny z dwoma termoblokami do zwykłego amerykańskiego gniazdka 15A podłączyć się nie da. Są oczywiście pewne furtki, obejścia ale biorąc pod uwagę dostępność i zgodność z przepisami to niestety nie da się. A jak tam działa Ascaso Duo? Wersja na rynek USA wymaga specjalnego gniazdka na 20A. Sądząc po reddit część osób przerabia gniazdka/wtyczki i mimo ograniczenia podłącza ten ekspres do zwykłego obwodu. Wysoki pobór prądu jest chwilowy i tylko wtedy gdy używamy jednocześnie pary i parzymy kawę. Jeśli nie ma innych odbiorników to bezpiecznik nie zadziała bo przekroczenie jest stosunkowo krótkotrwałe i niewielkie. Nie zmienia to faktu, że oficjalnie jest to niedozwolone, może powodować problemy z ubezpieczeniem, w wynajmowanym lokalu itd. Jeśli nie ma w domu gniazda 20A to żeby legalnie podłączyć taki odbiornik należy poprowadzić oddzielny, dedykowany kabel z rozdzielni do kuchni/kącika kawowego. Gniazdko to powinno mieć oddzielny bezpiecznik. Sporo osób to zniechęca do zakupu. Dlatego też producenci starają się mieścić w limicie "zwykłego gniazdka" które pozwala na max 1800W.
  • 3 Głosy
    5 Posty
    102 Wyświetlenia
    pasiadloP
    [image: 1785571967065-img_3879.jpeg]
  • Nurri R-Type - pierwsze wrażenia

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    19
    3 Głosy
    19 Posty
    400 Wyświetlenia
    JenotJ
    Nie mam pewności (sprawdzę), ale wydaje mi się, że mam pompę łopatkową. Profilowanie jest realizowane kręceniem śrubą (chyba OPV przy pompie). Silnik na pierwszy rzut oka indukcyjny więc profilowanie prędkością jest racej niemożliwe. Pompa zębata w połączeniu z silnikiem BLDC to płynna, dokładna i bezproblemowa regulacja ciśnienia prędkością obrotową. Pompa łopatkowa plus silnik indukcyjny nie dają takich możliwości niestety. Może po gwarancji zrobię moda... Już robiłem rozeznanie i można kupić gotowy zestaw pompa+silnik. Pozostaje sterownik, myślę, że w 1000zł powinno się zamknąć.