Przejdź do treści

Lelit Bianca - jak jest zrobiona? Recenzja wersji V3

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
4 3 362
  • O tym ekspresie napisano już wiele, dlatego ja dla odmiany zapraszam na recenzję połączoną z omówieniem podzespołów i zdjęciami z linii produkcyjnej.
    Zdjęcia są mojego autorstwa i pochodzą głównie z fabryki Lelita. Przedstawiają głównie ekspres w wersji V3.

    Lelit Factory (1).jpg
    Na pierwszy rzut oka Lelit Bianca to jeden z wielu dużych domowych ekspresów dwubojlerowych (dual boiler). Takie wrażenie można odnieść patrząc na jej parametry techniczne:
    Ekspres z dwoma bojlerami, E61+flow control, bojler kawowy 0,8l z grzałką 1300W, parowy 1,5l z grzałką 1300W; rotampompa. Sterownik PID dla obu bojlerów.
    W ekspresie tym zastosowano po raz pierwszy kilka nowych rozwiązań, które przełożyły się na jego popularność.
    Lelit Factory (3).jpg
    Jest to pierwszy ekspres z seryjną, fabrycznie montowaną regulacją przepływu na grupie E61. Samo profilowanie pojawiło się znacznie wcześniej w droższych ekspresach, nie korzystających z grupy E61. Mechanizm ten opiszę w dalszej części recenzji.
    Lelit Factory (4).jpg
    Charakterystyczną cechą ekspresu jest demontowalny zbiornik wody, w formie “plecaka”. Jeśli korzystamy ze zbiornika, możemy go zamontować z tyłu (standardowe ułożenie) lub na lewym / prawym boku ekspresu. W każdym ułożeniu zbiornik nie styka się z ekspresem, woda w nim się nie nagrzewa.
    Plecak.jpg
    Jeśli ktoś, jak ja, korzysta ze stałego podłączenia do wody, to może zdemontować zbiornik. Nie tracę dzięki temu cennego miejsca na blacie.

    Tackę odciekową możemy podłączyć do kanalizacji.
    Tacka (1).jpg

    Tacka (2).jpg

    Bojler kawowy ułożony pod kątem. To ułożenie nawiązuje do pierwszych konstrukcji z grupą E61 i ma m.in. na celu zapobiegać zapowietrzaniu się układu.
    Kawowy.jpg

    Wnętrze ekspresu, podzespoły i ich ułożenie na pierwszy rzut oka może robić wrażenie chaosu.
    Spaghetti (1).jpg
    W rzeczywistości jest to starannie ułożone włoskie spaghetti. Wszystko jest ciasno, dokładnie spasowane.

    Spaghetti (3).jpg

    Spaghetti (4).jpg
    Dzięki temu “bryła główna” ekspresu w której znajdują się wszystkie podzespoły ma bardzo kompaktowe wymiary (29 cm szerokości 22 cm głębokości) a cały ekspres z tacką odciekową ma tylko 40cm głębokości.

    Tak kompaktowe wymiary to zasługa również zdejmowanego zbiornika Takie ułożenie nie utrudnia też ewentualnych napraw - od spodu przewidziano “okienka serwisowe” -większość napraw można robić ściągając górną pokrywę ekspresu lub znajdujące się pod spodem “okienko serwisowe”.
    Lelit Factory (2).jpg

    Wszystkie rurki którymi płynie woda do kawy, pary, wylewki wrzątku są metalowe. Dotyczy to również wody zimnej.
    Spaghetti (2).jpg

    Widoczne na zdjęciach rurki z tworzywa to rurki “ściekowe”-odprowadzają wodę z zaworów przeciwpróżniowych i bezpieczeństwa prosto do tacki ociekowej.
    LCC (1).jpg
    Za sterowanie ekspresem odpowiada sterownik LCC. Jest to rozbudowany PID, który pełni również funkcje shot timera, wskazuje ustawioną temperaturę ekstrakcji, umożliwia podgląd temperatury bojlera parowego, zawiera licznik zrobionych kaw i kilka innych funkcji.
    LCC (3).jpg
    Sterownik ten odpowiada też za sterownaie preinfuzj i trybem low flow. Preinfuzja jest realizowana poprzez włączenie i zatrzymanie pompy. Nie ma możliwości preinfuzji “wodociągowej” polegającej na otwarciu układu hydraulicznego bez uruchamiania pompy

    Trzy manometry

    Ekspres na obudowie posiada klasyczny podwójny manometr.
    Pierwszy pokazuje ciśnienie panujące w bojlerze pary.
    Manometr (1).jpg
    Drugi manometr pokazuje ciśnienie na pompie. Jeśli ekspres jest podłączony do wodociągu to gdy pompa nie pracuje możemy zobaczyć na nim ciśnienie sieci. W czasie pracy pompy pokazuje ciśnienie generowane przez pompę.Regulacja ciśnienia następuje przez regulacje pompy a nie OPV. Ekspres ma co prawda również OPV ale pełni on funkcję zaworu bezpieczeństwa. Manometr “pompy” będzie pokazywał ciśnienie zbliżone do roboczego nawet bez zapiętej kolby.
    Trzeci manometr znajduje się na grupie i dopiero on pokazuje ciśnienie ekstrakcji, niemalże na ciastku. Widać też na nim efekty zmiany ułożenia wiosła.

    Wiosło

    Charakterystycznym rozwiązaniem jest znajdujące się na górze grupy wiosło do profilowania.
    Wioslo (2).jpg
    Ekstrakcje rozpoczynamy i kończymy jak w innych ekspresach z grupą E61-podnosząc i opuszczając dźwigienkę z boku grupy. Natomiast wiosło na górze służy do regulacji, profilowania przepływu. Za jego pomocą, po rozpoczęciu ekstrakcji możemy płynnie wpływać na przepływ.

    Wioslo (1).jpg
    Temat profilowania jest tematem na oddzielny wątek.Uważam, że warto mieć kontrolę nad tym parametrem. Możemy próbować różnych profili, możemy też korygując przepływ ratować shoty na przykład ograniczając przepływ zniwelować błędy w przygotowaniu dozy.

    Klasyczne rozwiązania

    Ekspres łączy w sobie kilka nowych rozwiązań ze sprawdzonymi rozwiązaniami znanymi z starszych konstrukcji. Mamy więc grupę E61 która poza profilowaniem nie różni się od innych tego typu konstrukcji. Z przodu ekspresu obok grupy znajdują się klasyczne kurki z dyszą pary i wrzątku.

    Dysza pary jest zasilana przez bojler parowy zapewniający wystarczający zapas nawet do spieniania kilku porcji mleka pod rząd.
    Parowy (2).jpg
    Wylewka wrzątku, podobnie jak w innych podobnych konstrukcjach jest zasilana z bojlera parowego. Woda z niej najlepiej nadaje się do przemycia kolby lub sparzenia pomidorów.
    Milosz i Mauro.jpg
    Ekspres posiadam prawie 3 lata i jestem z niego dalej bardzo zadowolony. Na razie nie planuje jego zmiany.

    ZALETY

    -Duża ilość funkcji,
    -Fabryczne profilowanie ciśnienia,
    -Niewielkie wymiary,
    -Wygoda jaką daje podłączenie do wodociągu i kanalizacji

    WADY

    -Głośność pompy rotacyjnej

  • Czy Biankę można polecić początkującym kawoszom?

  • Czy Biankę można polecić początkującym kawoszom?

    @Ticcino moim zdaniem jak najbardziej. Jeśli tylko ktoś może sobie pozwolić na taki wydatek to będzie to bardzo dobry wybór. Lepiej kupić raz, a dobrze niż później co chwilę wymieniać ekspres bo jednak chciało by się czegoś lepszego. Na domowe potrzeby Bianca ma wszystko co można sobie wymyślić.

  • Nie zaglądałem do wnętrza ekspresu przez ostatnie trzy lata. Postanowiłem więc wczoraj zerknąć do środka żeby sprawdzić czy nie dzieje się nic niepokojącego.
    Kontrolny dostęp do wnętrza jest łatwy-wystarczy odkręcić wkręty na górnej pokrywie.

    PXL_20250222_213453441.jpg

    PXL_20250222_213641364.jpg

    PXL_20250222_213633394.jpg

    W środku nie widać żadnych wycieków/zacieków. Przewody są w dobrym stanie.
    Jedyną niepokojącą rzecz to pewna ilość kurzu, która siłą rzeczy zebrała się we wnętrzu. Widać go na zdjęciach. Warto od czasu zajrzeć do wnętrza nawet po to by je odkurzyć.

    W samej konstrukcji poprawiłbym też niektóre rzeczy. Mimo, że przewody są odporne na temperaturę to bym je odsunął od rurek.
    Zmieniłbym też włącznik na inną konstrukcję. Sam z niego jednak nie korzystam-włączam ekspres inteligentną wtyczką.

  • pawel890P pawel890 odniósł się do tego tematu dnia
  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
  • S skansen rozdzielił ten temat dnia
Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    3 Posty
    271 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • Decent DE1 Pro - recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja decent decent de1 pro
    15
    5 Głosy
    15 Posty
    536 Wyświetlenia
    ciastekC
    Oficjalny film producenta omawiający wszystkie funkcje: https://www.youtube.com/watch?v=w-W8szVV_-c
  • Comandante C40 Mk4 - czy warto było kupić? Recenzja

    Młynki recenzja młynek ręczny comandante
    2
    1 Głosy
    2 Posty
    233 Wyświetlenia
    korea83K
    Comandante trzeba oddać przede wszystkim to, że zapewnia bardzo dobrą jakość przemiału co skutkuje naparami o bardziej owocowych/żywych/ wyrazistych nutach smakowych. Jak ktoś lubi ten profil to z młynka na pewno będzie zadowolony. Ma swoje wady, ale zapewnia dobrą kawę, a już samo to wystarczy aby można było go polecić. Aktualnie mam 3 młynki pod przelewy, Kinu M47 Classic, Comandante właśnie i Sculptor 078 i lubię każdy z nich. Niby wkurza mnie liczenie klików, ale używam Comandante codziennie.