Przejdź do treści

Magiczny pierwiastek dźwigni

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
13 6 471 1
  • poza tymi technikaliami, dźwignia dodaje magii do procesu, tak jak ja mam mentalną blokadę przed ekspresami w których pompę startujemy guzikiem zamiast wajchą, tak inni pewnie czują niechęć do E61, a szczytem ich marzeń jest właśnie dźwignia

    bo w kawusi liczy się też przyjemność z przygotowania

  • Przesiadłem się z Mary na Flair 58 i w moim odczuciu to był najlepszy wybór:

    • nie muszę czekać 40min na nagrzanie
    • można łatwo profilować
    • ciężko jest zrobić niewypijalnego shota
  • Też używam mini Gaggia na sprężynie. Jest PID. Ekspres szybko się nagrzewa, jest cichy. Przy sprężynie, to nacisnę i mogę odejść robić co innego 🤪

  • Przesiadłem się z Mary na Flair 58 i w moim odczuciu to był najlepszy wybór:

    • nie muszę czekać 40min na nagrzanie
    • można łatwo profilować
    • ciężko jest zrobić niewypijalnego shota

    @yendrzei napisał w Magiczny pierwiastek dźwigni:

    Przesiadłem się z Mary na Flair 58 i w moim odczuciu to był najlepszy wybór:

    nie muszę czekać 40min na nagrzanie
    można łatwo profilować
    ciężko jest zrobić niewypijalnego shota

    Dla pojedynczego espresso korzystanie z małej dźwigni zamiast rozgrzewania "smoka" brzmi zachęcająco 🙂

  • Pomijając generalny kontekst obcowania z manualnym i bezpośrednim kontaktem z zaparzaniem, bardziej mnie zastanawiało - dlaczego mimo wszystko na dźwigni często jesteśmy w stanie zrobić najlepsze shoty jakie piliśmy.
    Ludzie często sobie chwalą proste maszyny jak Cafelat Robot albo Flair 58, już nie wspominam o zaawansowanych dźwigniach. Intryguje mnie czym właściwie jest ten magiczny pierwiastek, co jest faktycznym czynnikiem, który wpływa na ten unikalny smak i jakość kawy.

  • Czyli kawa nad morzem z tych mobilnych kawiarni teoretycznie powinna być najlepsza. Gdyby mieli lepsze ziarno 😕

  • Sporo zależy od osobistych preferencji. Części osób bardziej odpowiada profil dźwigni a innym np. płaski profil. Dlatego też przesiadki zdążają się w drugą stronę np. z dźwigni na LaMarzocco Linea Mini / Micra.

  • Oczywiście to nie jest deterministyczne prawo, gdzie każdy kto spróbuję dźwigni to sprzedaje ekspres. Kawa jest po prostu inna, a ja się zastanawiam, co ma największy wpływ na ten proces. Czy chodzi o profil dźwigniowy, czy kontrolowane ciśnienie faktycznie to tak duży faktor?

  • Może to, że niektórym wydaje się że mają "pełną" kontrolę nad procesem zaparzania, przecież trzymają wajchę 🤣

    Tak na serio nijak ma się to do powiedzialbym "analogowego" robienia szota flairem, czy robotem, gdzie czujesz jaki opór stawia ciastko kawowe i kontrolujesz siłą mięśni, okiem i głową cały proces to coś jakby bardziej "magicznego" takie obcowanie z kawą 😆
    Jeszcze jak sam zmielisz w mlynku ręcznym to już stawiamy kropkę nad I.

  • W mini Gaggii pomimo, że jest sprężyna, to mogę profilować. Dociskając albo hamując

Sugerowane posty

  • Nurri R-Type - pierwsze wrażenia

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    15
    3 Głosy
    15 Posty
    103 Wyświetlenia
    JenotJ
    I tak węszę podstęp - za ekspresem brakuje płytki, co Ascaso idealnie maskował. Coś czuję, że skończy się remontem kuchni.
  • Odświeżona linia ekspresów Ascaso Steel

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    1
    1
    1 Głosy
    1 Posty
    24 Wyświetlenia
    Nikt jeszcze nie odpowiedział
  • LaPavoni Diamantina LPSDIG03EU - królowa E61?

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    3
    2
    0 Głosy
    3 Posty
    107 Wyświetlenia
    S
    @kawosz17 napisał: Skoro ten jest taki sam, po co przepłacać? Chyba tylko jeśli komuś się ten ekspres podoba Szkoda, że La Pavoni nie skorzystało z innych opcji. W tej obudowie był oferowany ekspres dźwigniowy La Pavoni Concorso. Piękna maszyna, z początku myślałem, że to AI: https://www.home-barista.com/repairs/la-pavoni-concorso-1-group-restoration-t19703-50.html W dłuższej obudowie jest też dwugrupowa, typowo gastronomiczna maszyna z wolumetrycznym programowaniem dozy: https://www.lapavoni.com/en/products/commercial-machines/diamante-e61-volumetric-2-groups-gold Ciekawa byłaby więc taka wersja domowa, dual boiler z programowaniem dozy. To byłaby jakaś konkurencja dla La Marzocco Linea Mini czy ECM Estetika. Technicznie by trochę takie La Pavoni odstawało od tych dwóch maszyn ale bez dwóch zdań nadrabiałoby wzornictwem