Przejdź do treści

Kinu M68 - ręczny młynek za 1000 euro

Młynki
4 3 176
  • Widząc ten młynek na pierwszy rzut oka moglibyśmy pomyśleć - czy to ma sens?

    1000013639.jpg

    Ręczny młynek w tej cenie może się wydawać dziwnym pomysłem, jeśli jednak weźmiemy pod uwagę 68mm żarno, solidną budowę, bezstopniową regulację oraz to że niewiele może się tam zepsuć, może to być pomysł warty rozważenia.

    Tutaj video z rozpakowania i składania :

    Macie jakieś doświadczenia z kim związane?
    Może ktoś rozważał zakup :)?

  • Już kilka razy zbierałem się do zakupu tego młynka bo mocno mnie kusi po tym jak dobrze wypada M47. Niestety producent nie jest skłonny udzielić żadnego rabatu na ten model i finalnie nigdy się nie złamałem 😉 Dla kogoś kto nie robi zbyt wielu kaw w ciągu dnia taki ręczny młynek pod espresso może być dobrym rozwiązaniem.

  • Sprzęt fajny. W kategorii ręcznych młynków to drogo. Ale jeśli zapewnia przemiał na poziomie dużo droższych elektryków lub komuś nie przeszkadza kręcenie, to na pewno warto się mu przyjrzeć.

  • Jak oglądałem na YT mielenie, to wydawało się że idzie to sprawnie. Korbka jest na tyle długa że nie powinno być problemów. Dla mnie brak silnika to zaleta, bo to jedna rzecz mniej która może się zepsuć. Przy tak dużym żarnie chyba nawet jasno palone ziarna nie dawałyby większego oporu.

Sugerowane posty

  • Timemore Bricks 01s - kompaktowy młynek do metod alternatywnych

    Młynki recenzja timemore
    3
    1
    1 Głosy
    3 Posty
    218 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja to lubię takie kompaktowe młynki Pewnie bym się na niego skusił, gdyby nie to że przeszedłem na automat.
  • Młynek z wagą - czy to ma sens?

    Młynki
    9
    0 Głosy
    9 Posty
    341 Wyświetlenia
    K
    Odnosząc się do tytułu: w kawiarni ma ogromny sens, w domu nikły, tak jak cała gałąź młynków OD ze stale zasypanym zbiornikiem. Świadomość, że rano jedną trzecią mielonki w sitku stanowi zwietrzała po nocy kawa psuje mi nastrój. A nie po to kupuje się dobre ziarna, dopracowuje warsztat, wywala kasę na sprzęt by wiecznie pić coś zaledwie akceptowalnego. To mam w Żabce. Wymielanie tego do śmietnika to czystej wody marnotrawstwo. Z moich szybkich wyliczeń wynika*, że codzienne wysypywanie pierwszych 5g z rana to strata na kilogramie 100 - 150 g ziaren. A kolejna seria kaw po pracy, gdy mielonka w komorze ma kolejnych 9 godzin, straty powiększa. doza 14g, 2-3 podwójne espresso dziennie, wymielanie 5g zwietrzeliny. Dwa doppio dziennie to 30 dni zużywania kilograma i strata 151g. Dla trzech doppio kilogram kończy się w 21 dni, co daje straty 106 g. A teraz idę zrobić espresso a po nim sprawdzę, czy mocno się pomyliłem w obliczeniach.
  • 1 Głosy
    4 Posty
    265 Wyświetlenia
    pawel890P
    @skansen Jak myślę o marce Eureka to mam w głowie najbardziej designerskie młynki, aczkolwiek po ich ostatnich eksperymentach mam spore wątpliwości. Szklane hoppery i pojemniczki na kawę jakoś do mnie nie przemawiają. A druga sprawa, że pozbywam się wszystkich ręcznych młynów, zostawiam sobie jeden 1Zespresso Q1 na wszelki wypadek do podróży. [image: 191-1.jpg?v=1]