Przejdź do treści

Kawa - z mlekiem czy bez?

Kawowa poradnia
6 5 277
  • No właśnie, powiadają "pij jak lubisz" i ja to całkowicie rozumiem że większość osób w Polsce pije kawy z mlekiem. Potwierdza to zresztą ilość sprzedawanych kaw mlecznych w kawiarniach, względem tych czarnych.

    Ale tu pojawia się pewien problem - czy mleko nie wpływa na smak kawy tak bardzo, że inwestycja w dobrej jakości kawę traci nieco sens? Co prawda ja pije czarne kawy, i to w dodatku bez cukru, ale z ciekawości piłem różne kawy z dodatkiem mleka (te marketowe i te specialty) i powiem wam że przy lepszej kawie jakoś nie czułem tego, a mleko skutecznie dominowało w smaku. Czasem wręcz tańsza i ciemniej palona kawa lepiej się przebijała w smaku.

    Koniec końców jednak, wiem znacznie mniej o tym niż Ci którzy te mleczne kawy piją codziennie.

    Z czego się bierze zamiłowanie do kawy z mlekiem? Mam taką teorie, że podobnie jak z dodawaniem cukru, może mieć na to wpływ fakt, że w wielu miejscach czarna kawa (mam na myśli americano) nie jest zbyt dobra i stąd biorą się różne pomysły jak poprawić jej smak.

    Co o tym myślicie?

  • Mam wrażenie, że w tym przypadku jest tyle aspektów kulturowych, że ciężko to spisać w jednym miejscu. Wiele osób jakie znam dodaje mleka do kawy, bo twierdzi, że zwykła kawa jest za mocna i mleko niweluje wpływ kofeiny. Z drugiej strony mam też kolegów, którzy po prostu nie lubią smaku kawy, ale piją ją, żeby dostać kopa przed treningiem i dolewają mleka, żeby zabić jej pierwotny smak.

    Sądzę, że może to być pewien aspekt kulturowy podobnie jak w przypadku alkoholu, coś takiego jak drinki wprowadzono dopiero w czasach prohibicji, ponieważ dostępny alkohol od bimbrowników był tak niskiej jakości, aby zabić jego smak trzeba było dodawać masę lodu i innych dodatków.
    Dużo osób zna głównie smak kawy rozpuszczalnej albo zalewajki, która bez dodatku mleka jest okropna i potwornie gorzka. Więc smak, który jest zapisany w głowie kojarzy się z czystą goryczą, więc po co otworzyć się na coś nowego i wypić ciemną kawę? Skoro jedyny smak jaki znam to ta łagodna kawka z mlekiem. 🙂

  • No właśnie, powiadają "pij jak lubisz" i ja to całkowicie rozumiem że większość osób w Polsce pije kawy z mlekiem. Potwierdza to zresztą ilość sprzedawanych kaw mlecznych w kawiarniach, względem tych czarnych.

    Ale tu pojawia się pewien problem - czy mleko nie wpływa na smak kawy tak bardzo, że inwestycja w dobrej jakości kawę traci nieco sens? Co prawda ja pije czarne kawy, i to w dodatku bez cukru, ale z ciekawości piłem różne kawy z dodatkiem mleka (te marketowe i te specialty) i powiem wam że przy lepszej kawie jakoś nie czułem tego, a mleko skutecznie dominowało w smaku. Czasem wręcz tańsza i ciemniej palona kawa lepiej się przebijała w smaku.

    Koniec końców jednak, wiem znacznie mniej o tym niż Ci którzy te mleczne kawy piją codziennie.

    Z czego się bierze zamiłowanie do kawy z mlekiem? Mam taką teorie, że podobnie jak z dodawaniem cukru, może mieć na to wpływ fakt, że w wielu miejscach czarna kawa (mam na myśli americano) nie jest zbyt dobra i stąd biorą się różne pomysły jak poprawić jej smak.

    Co o tym myślicie?

    @Dawid4792 napisał w Kawa - z mlekiem czy bez?:

    czy mleko nie wpływa na smak kawy tak bardzo, że inwestycja w dobrej jakości kawę traci nieco sens?

    Wydaje mi się, że inwestowanie w dobrą, bardziej wyszukaną kawę pod napoje mleczne mija się z celem. Mleko i tak przykrywa znaczną część niuansów smakowych, a może być i tak, że przykryje całość...

    To będzie oczywiście duże uogólnienie z mojej strony, ale wydaje mi się, że ludzie po kawie oczekują, że smak kawy będzie wyraźnie wyczuwalny i jednocześnie przyjemnie zaokrąglony mlekiem. Ma być łagodnie, aksamitnie, ale smak kawy też oczywiście ma być 😉

    Inna kwestia to w moim odczuciu takie coś, że jak już ludzie piją kawę na mieście w kawiarni i za to płacą to chcą za to dostać coś ekstra, coś lepszego niż piją codziennie w domu. Kawa ma być jednocześnie takim deserem bo zwykłą czarną to ja mogą sobie w domu wypić 😉

    Tak więc do mleka coś tańszego, jakiś blend żeby smaku też było bo oczywiście musi być "noooo, dobra, mocna" oraz nieśmiertelne w kawiarni "panie, byle kwaśna nie była" 😉

  • Pewnie po to zostało mleko jest dodawane, żeby zamaskować smak kawy. Tak samo jak ciastko do espresso

  • Dochodzi jeszcze jedna kwestia - napoje roślinne.
    W ten weekend byłem w Warszawie, jak zwykle w kilku miejscach dostałem niedobre americano, a w kilku całkiem przyzwoite. Ale zauważyłem też czekając na swoją kawę, że niemal wszędzie bariści pytają klientów czy cappuccino ma być na zwykłym mleku, czy na napoju roślinnym. W sumie muszę spróbować czegoś takiego, dla osoby nie trawiącej mleka jak ja, może to być ciekawa alternatywa. Oczywiście czasami, bo na codzień i tak zostanę przy czarnej 🙂

  • Pewnie po to zostało mleko jest dodawane, żeby zamaskować smak kawy. Tak samo jak ciastko do espresso

    @kawosz17 napisał w Kawa - z mlekiem czy bez?:

    Pewnie po to zostało mleko jest dodawane, żeby zamaskować smak kawy. Tak samo jak ciastko do espresso

    Na pewno sporo osób pije kawy mleczne właśnie z tego powodu.

    Części osób kawa z mlekiem może po prostu smakować. Kawę pijam bez mleka.
    Ale na stacji paliw do hot-doga bardziej mi odpowiada kawa mleczna. Jest to chyba jedyna sytuacja, gdy zamawiam kawę mleczną 🙂

Sugerowane posty

  • Profilować, czy nie profilować? Oto jest pytanie

    Kawowa poradnia
    5
    0 Głosy
    5 Posty
    265 Wyświetlenia
    SemtexS
    Dorzucę swoje 3 grosze. Jeśli chodzi o espresso, to profilowanie przydaje mi się przy jaśniejszych paleniach - nie mam ekspresu podłączonego do sieci, więc żeby zrobić preinfuzję używam zaworu flow control. Druga opcja często przeze mnie używana, to zmniejszanie przepływu przy ciemniejszych paleniach pod koniec ekstrakcji tzn. lecimy z ciśnieniem na poziomie 9 barów aż do osiągnięcia uzysku wynoszącego około 60-70% docelowego, następnie zmniejszamy przepływ i pozostałe 30-40% ekstrahujemy przy ciśnieniu rzędu 6-7 barów. Kiedyś też wspominałem o trzeciej opcji - imitowaniu dźwigni, czyli z chwilowym przymknięciem zaworu i liniowym zmniejszaniem przepływu. W zasadzie to są 3 opcje, które u mnie funkcjonują. Z niczego innego nie korzystam. Jak robię kawy mleczne, to nie ruszam zaworu - w ślepych testach nie wyczułbym różnicy, więc odpuszczam
  • Kawa na wyjeździe

    Kawowa poradnia
    8
    0 Głosy
    8 Posty
    339 Wyświetlenia
    K
    Ja to zawsze jak gdzieś jadę, to głównie allinclu. Wtedy sobie zawsze spróbuję takiej kawy hotelowej, która czasem potrafi zaskoczyć (na Zanzibarze mieli nadzwyczaj ciekawą kawę). Z reguły niestety, kawa nie smakuje za dobrze i zaczynam chodzić po lokalnych kawiarniach. Tak szczerze powiem, że żadna nie smakuje tak przyjemnie jak ta, którą sam sobie zrobisz. Co najwyżej może być podobna.
  • Ekspres przelewowy z młynkiem?

    Kawowa poradnia
    12
    0 Głosy
    12 Posty
    512 Wyświetlenia
    B
    Mam Melitta Aromafresh II Gdybyś miał konkretne pytania to uderz do mnie Większość pitych przeze mnie kaw to shoty, ale sporadycznie nachodzi mnie ochota na kawę przelewową. Jeśli nie mam czasu/ chcę zrobić jej więcej jak v60 to korzystam z tego ekspresu.