Przejdź do treści

Utrzymanie ekspresu w czystości

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
8 4 203
Sugerowane posty

  • Jak ocenić gotowość nagrzania ekspresu kolbowego

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    5
    0 Głosy
    5 Posty
    105 Wyświetlenia
    S
    No to żeby było w pełni miarodajnie i profesjonalnie to pomiar SCACE albo inną kolbą symulującą ekstrakcje i mierzącą temperaturę wypływającej wody. Sam pomiar na grupie nie zawsze będzie miarodajny i możliwy. A w przypadku niektórych ekspresów może dać wręcz złe wyniki. Stanie się tak w przypadku ekspresów mających skłonność do przegrzewania grupy...
  • Odkamieniacz do ekspresu

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. odkamieniacz akcesoria
    9
    0 Głosy
    9 Posty
    207 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja swojego Lelita odkamieniałem dedykowanym środkiem pully. Do Nivony też mam dedykowany środek. Ustawiłem wodę na najmiększą w ustawieniach i póki co przez rok jeszcze się nie domagał odkamieniania. Uważam że używając dobrej jakości miękkiej wody można odkamieniać raz w roku.
  • 1 Głosy
    3 Posty
    263 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣