Przejdź do treści

"Dziwne" działanie ekspresu...

Kawowa poradnia
48 8 1.1k
  • Patrzyłem przed chwilą na wytyczne do kalibracji flow control. Do wyznaczania przepływu zalecają jeszcze dłuższe próby niż napisałem wcześniej, bo 30 sekund. Można by sprawdzić czy długość odstępów między próbami wpływa na wynik, ale nie powinna.

    Wyniki powinny być zbliżone za każdym razem.

    Sprawdzając to w ekspresie z pompą wibracyjną trzeba uważać żeby nie spalić pompy. Takie ryzyko jest jeśli odstępy będą bardzo krótkie a prób wiele

  • W zasadzie to kolejne próby następowały bezpośrednio po sobie. Jedyna przerwa to żeby wylać wodę i później wytarować wagę.

    @korea83 Rozumiem, jak dla mnie taki test nie posiada odniesienia w rzeczywistości.

    Żeby warunki środowiska i test miał sens, proponowałbym:

    • Dobrze wygrzany ekspres
    • 10s flush do filiżanki
    • 20s przerwy
      x5 powtórz

    Najlepiej jeszcze jakbyś zmierzył temperaturę wody w filiżance, tylko przed pierwszym pomiarem warto wygrzać filiżankę.
    Teoretycznie można sobie przypiąć taśmą termoparę z prostego multimetru, postaram się jutro dokonać takiego testu. 🙂

  • Zrobiłem test, tylko w sumie tak jak zasugerował Skansen, 30s czekania, że temperatura lepiej się ustabilizowała.

    Moje wnioski:
    @korea83 Biorąc pod uwagę Twój test 5s flush, to nawet 0.5s różnicy przy włączeniu pompy przy tak krótkim teście to może być różnica 10%, a takie właśnie miałeś, już nie wspominając o czasie reakcji na włącznik stoper itd.

    Myślę, że dla uproszczenia, już lepiej zrobić takie interwały jak WBC, chociaż 5 pierwszych. Czyli: 5, 2, 2, 1 minut między flushami i mierzyć większy przepływ z 20s.

    Ale w trakcie pomiarów 10s flush i 30s, miałem takie wyniki: 93ml, 94ml, 101ml, 99ml, 97ml.

    Wychodzi na to, że odchylenie standardowe 2.9ml, czyli rozproszenie wyników od średniego pomiaru. Czyli około 3%~ myślę, że to może kompensować mój brak precyzji synchronizowania pompy i stopera. 🙂

  • to zrób inaczej, jak masz statyw pod telefon/aparat to nagraj jak nalewasz, ale celuj w tę samą ilość (nie mniej), później na nagraniu odtworzysz i zobaczysz z dokładnością do ułamków sekund marginalizując błąd aparatury pomiarowej

  • Cześć! Reaktywuję temat.

    Zrobiłem ostatnio testy na moim Profitecu. Testy stabilności temperaturowej podczas ekstrakcji i ustawienia offsetu. Dzisiaj wrzucę tylko na szybko filmy i krótkie przemyślenia.

    Na wstępie: jak odebrałem Drive'a w marcu, to empirycznie oceniłem, że offset fabryczny wynoszący +2 stopnie wydaje się przekładać na trochę zbyt wysoką temperaturę ekstrakcji względem zadanej (PID) i ustawiłem 0 stopni. Po drodze trafiłem na recenzję Whole Latte Love, gdzie Marc twierdzi, że co prawda w Farenheitach, ale jemu przy pomocy urządzenia SCACE wychodzi, że offset powinien być ustawiony na -3 stopnie: https://youtu.be/ouG30LITDy4?si=TReONesEsPYg2YON&t=477
    Następnie trafiłem na kolejne testy, jeszcze lepiej opisane. Pomimo, że nowa Synchronika ma grzaną elektrycznie grupę, ustawienia offsetu przekładają się niemal identycznie na temperaturę ekstrakcji: https://youtu.be/M3ATz937HnM?si=RPWSlYcyDJH1RIkR&t=144

    Wczoraj przeprowadziłem swoje testy.
    Mam dobry termometr - termoparę. Wrzuciłem do portafiltra docięte kawałki filtra, żeby spiętrzyć wodę podczas ekstrakcji w kolbie.
    IMG_8219.jpg

    Pierwszy pomiar na fabrycznym ustawieniu offsetu, czyli +2 stopnie:
    https://youtu.be/gUc9DjNQcLs

    Przestawienie offsetu na wspomniane wyżej -3 stopnie. Chwila przerwy, żeby temperatura się ustabilizowała i kolejny pomiar:
    https://youtu.be/4Ka-vmTtOcg

    Jak wygląda przestawianie offsetu (tutaj z -3 do fabrycznego +2):
    https://youtube.com/shorts/9lNxs7Y6m74

    Moje wnioski?

    1. Profitec Drive/ECM Synchronika to bardzo wiarygodne maszyny. Stabilność temperaturowa jest bardzo dobra. Z bojlera trzeba wypuścić na raz około 200 ml wody, żeby temperatura zaczęła wyraźnie spadać.
    2. Zarówno Whole Latte Love, jak i Pan z kanału The Wired Gourmet wydają się mieć rację - fabryczny offset w Synchronice i Drive'ie nie sprawdza się zbyt dobrze w warunkach domowych.
    3. Po ustawieniu właściwego offsetu wartość z PIDa pokrywa się z odczytem z termometru w portafiltrze niemal 1:1.
    4. Testowałem temperatury z włączonym bojlerem serwisowym i z wyłączonym. Na szczęście nie ma takiej różnicy jakiej obawia się @korea83 w opisywanej wyżej Biance. Miałem natomiast wrażenie, że przy wyłączonym bojlerze serwisowym ekspres szybciej był w stanie osiągnąć stabilność temperaturową, zarówno po długiej ekstrakcji jak i wprowadzanych na bieżąco zmianach w PID. Ale to tak na logikę nie powinno dziwić, bo ten ekspres grzeje bojlery na zmianę, więc jakakolwiek dodatkowa korekta pewnie utrudnia mu "złapanie równowagi".

    I teraz pytanie do Was - co o tym sądzicie?

  • Cześć! Reaktywuję temat.

    Zrobiłem ostatnio testy na moim Profitecu. Testy stabilności temperaturowej podczas ekstrakcji i ustawienia offsetu. Dzisiaj wrzucę tylko na szybko filmy i krótkie przemyślenia.

    Na wstępie: jak odebrałem Drive'a w marcu, to empirycznie oceniłem, że offset fabryczny wynoszący +2 stopnie wydaje się przekładać na trochę zbyt wysoką temperaturę ekstrakcji względem zadanej (PID) i ustawiłem 0 stopni. Po drodze trafiłem na recenzję Whole Latte Love, gdzie Marc twierdzi, że co prawda w Farenheitach, ale jemu przy pomocy urządzenia SCACE wychodzi, że offset powinien być ustawiony na -3 stopnie: https://youtu.be/ouG30LITDy4?si=TReONesEsPYg2YON&t=477
    Następnie trafiłem na kolejne testy, jeszcze lepiej opisane. Pomimo, że nowa Synchronika ma grzaną elektrycznie grupę, ustawienia offsetu przekładają się niemal identycznie na temperaturę ekstrakcji: https://youtu.be/M3ATz937HnM?si=RPWSlYcyDJH1RIkR&t=144

    Wczoraj przeprowadziłem swoje testy.
    Mam dobry termometr - termoparę. Wrzuciłem do portafiltra docięte kawałki filtra, żeby spiętrzyć wodę podczas ekstrakcji w kolbie.
    IMG_8219.jpg

    Pierwszy pomiar na fabrycznym ustawieniu offsetu, czyli +2 stopnie:
    https://youtu.be/gUc9DjNQcLs

    Przestawienie offsetu na wspomniane wyżej -3 stopnie. Chwila przerwy, żeby temperatura się ustabilizowała i kolejny pomiar:
    https://youtu.be/4Ka-vmTtOcg

    Jak wygląda przestawianie offsetu (tutaj z -3 do fabrycznego +2):
    https://youtube.com/shorts/9lNxs7Y6m74

    Moje wnioski?

    1. Profitec Drive/ECM Synchronika to bardzo wiarygodne maszyny. Stabilność temperaturowa jest bardzo dobra. Z bojlera trzeba wypuścić na raz około 200 ml wody, żeby temperatura zaczęła wyraźnie spadać.
    2. Zarówno Whole Latte Love, jak i Pan z kanału The Wired Gourmet wydają się mieć rację - fabryczny offset w Synchronice i Drive'ie nie sprawdza się zbyt dobrze w warunkach domowych.
    3. Po ustawieniu właściwego offsetu wartość z PIDa pokrywa się z odczytem z termometru w portafiltrze niemal 1:1.
    4. Testowałem temperatury z włączonym bojlerem serwisowym i z wyłączonym. Na szczęście nie ma takiej różnicy jakiej obawia się @korea83 w opisywanej wyżej Biance. Miałem natomiast wrażenie, że przy wyłączonym bojlerze serwisowym ekspres szybciej był w stanie osiągnąć stabilność temperaturową, zarówno po długiej ekstrakcji jak i wprowadzanych na bieżąco zmianach w PID. Ale to tak na logikę nie powinno dziwić, bo ten ekspres grzeje bojlery na zmianę, więc jakakolwiek dodatkowa korekta pewnie utrudnia mu "złapanie równowagi".

    I teraz pytanie do Was - co o tym sądzicie?

    @Semtex napisał w "Dziwne" działanie ekspresu...:

    I teraz pytanie do Was - co o tym sądzicie?

    Ciekawe pomiary i wartościowe wnioski.

    Jeśli chodzi o rozbieżności w offsecie fabrycznym i zmierzonym to myślę, że może on różnić się w zależności od wygrzania ekspresu. Można by zrobić pomiary np. po pół godzinie od włączenia i po 3-4 godzinach. Sam jestem ciekaw wyników.

  • Myślę, że to nie jest do końca kwestia samej marki, tylko topowych ekspresów zarówno Drive albo Synchronica mają bojlery kawowe o pojemności 0.75l, które są po prostu dedykowane zarówno do espresso jak i lattte. Podobnie jak ECM Classika albo Quick Mill Carola, które również mają podobną wielkość bojerów co przekłada się na bardzo dobrą stabilność

  • Myślę, że to nie jest do końca kwestia samej marki, tylko topowych ekspresów zarówno Drive albo Synchronica mają bojlery kawowe o pojemności 0.75l, które są po prostu dedykowane zarówno do espresso jak i lattte. Podobnie jak ECM Classika albo Quick Mill Carola, które również mają podobną wielkość bojerów co przekłada się na bardzo dobrą stabilność

    @pawel890
    Nie twierdzę, że to kwestia marki - wydaje mi się, że nigdzie tego w swoim wpisie nie zasugerowałem. Zestawiłem Synchronicę i Drive’a w jednym zdaniu, ponieważ tylko tego Profiteca testowałem, a Synchronika ma niemal identyczne “wnętrzności” i jej też dotyczył jeden z filmów, do którego link wstawiłem w poście wyżej.

    Spodziewam się albo raczej liczę na to, że podobnie wykonane konstrukcje będą osiągać zbliżone rezultaty. Pozostają pewnie jeszcze kwestie detali typu: czy bojlery są izolowane, w jaki sposób jest skonstruowana grupa, jak PID działa na ustawieniach fabrycznych danego producenta itd. Ale tego bez testów nie sprawdzimy.

  • @pawel890
    Nie twierdzę, że to kwestia marki - wydaje mi się, że nigdzie tego w swoim wpisie nie zasugerowałem. Zestawiłem Synchronicę i Drive’a w jednym zdaniu, ponieważ tylko tego Profiteca testowałem, a Synchronika ma niemal identyczne “wnętrzności” i jej też dotyczył jeden z filmów, do którego link wstawiłem w poście wyżej.

    Spodziewam się albo raczej liczę na to, że podobnie wykonane konstrukcje będą osiągać zbliżone rezultaty. Pozostają pewnie jeszcze kwestie detali typu: czy bojlery są izolowane, w jaki sposób jest skonstruowana grupa, jak PID działa na ustawieniach fabrycznych danego producenta itd. Ale tego bez testów nie sprawdzimy.

    @Semtex napisał w "Dziwne" działanie ekspresu...:

    Pozostają pewnie jeszcze kwestie detali typu: czy bojlery są izolowane, w jaki sposób jest skonstruowana grupa, jak PID działa na ustawieniach fabrycznych danego producenta itd.

    Producenci klasycznych ekspresów mają od strony sprzętowej trochę ograniczone pole działania - grupy, pompy, sterowniki PID są bardzo podobne lub takie same, często od tych samych producentów. Dotychczas główną różnicą był materiał bojlera i ewentualnie jego izolacja termiczna. W ostatnim czasie pojawiły się sondy temperatury w innych niż klasyczne miejsca (Lelit, ECM). I w zasadzie jeśli chodzi o kwestie sprzętowe to tyle zmian.

    Mając zbliżony hardware producenci coraz bardziej starają się żonglować softwarem. Nastawy PID, nowe algorytmy a może za chwilę AI pomagają wykręcić coraz krótsze czasy nagrzewania czy lepsza stabilność temperaturową... Ekspresy stają się powoli kolejna dziedziną w której coraz większy jest wpływ oprogramowania...

    @Semtex napisał w "Dziwne" działanie ekspresu...:

    Ale tego bez testów nie sprawdzimy.

    Też mi chodzą po głowie takie testy. Dostałem nawet na ich potrzeby starą kolbę od @kawosz17 . Miałem z niej zrobić SCACE DIY. Ale z różnych przyczyn nie ruszyłem na razie projektu...

  • U mnie mini Gaggia do złożenia zaczęła się już powoli biodegradować 🤪

Sugerowane posty

  • 5 porad na początek przygody z espresso

    Kawowa poradnia espresso poradnik porady
    1
    0 Głosy
    1 Posty
    82 Wyświetlenia
    Nikt jeszcze nie odpowiedział
  • Kawa na wyjeździe

    Kawowa poradnia
    8
    0 Głosy
    8 Posty
    211 Wyświetlenia
    K
    Ja to zawsze jak gdzieś jadę, to głównie allinclu. Wtedy sobie zawsze spróbuję takiej kawy hotelowej, która czasem potrafi zaskoczyć (na Zanzibarze mieli nadzwyczaj ciekawą kawę). Z reguły niestety, kawa nie smakuje za dobrze i zaczynam chodzić po lokalnych kawiarniach. Tak szczerze powiem, że żadna nie smakuje tak przyjemnie jak ta, którą sam sobie zrobisz. Co najwyżej może być podobna.
  • Najgorsza kawa, którą piliście

    Kawowa poradnia
    14
    1 Głosy
    14 Posty
    471 Wyświetlenia
    O
    Pomijając marketówki, sieciówki i kawy z automatów to jednak omniroasty są dla mnie nie do przejścia. Zwykłe psucie ziarna tylko po to żeby uzyskać "konsensus" i zrobić kawę dla przelewowców i ciśnieniowców, a jak wiemy, jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego