Przejdź do treści

AnZa - designerski ekspres w betonowej obudowie

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
1 1 87
Ten temat został oddzielony od Ciekawe oferty sprzętu używanego skansen
  • Przeglądając oferty sprzętu używanego na OLX natknąłem się na ofertę sprzedaży ekspresu AnZa w kolorze białym.
    Anza.jpg
    Źródło: OLX - Ekspres do kawy AnZa coffee 230V White

    Ekspres ten występuje również w betonowej obudowie. To chyba jedny tego typu ekspres na rynku.
    Anza betonowa.jpg
    Źródło: Instagram - AnZa Coffe

    Specyfikacja ekspresu na pierwszy rzut oka jest zbliżona do ekspresów Silvia i Glenda, natomiast w świetle materiałów dostępnych w sieci w ekspresie znajdują się podzespoły ekspresu Gemilai 3007/Turin Legato. Unikalna jest natomiast jego obudowa wykonana z wysokiej jakości, wyszukanych materiałów. Producent zadbał też o detale-ceramiczny kurek pary, szklany zbiornik wody itp.

    Dane techniczne:

    • pojedynczy stalowy bojler 0,3l
    • kolba na stika 58mm
    • pompa wibracyjna, OPV
    • manometr
    • szklany zbiornik wody
    • PID ustawiony na sztywno (bez możliwości regulacji) na 93C

    Cena ekspresu w białej obudowie to niecałe 4100zł, na OLX wystawiono używany egzemplarz za 2000zł:
    https://www.olx.pl/d/oferta/ekspres-do-kawy-anza-coffee-230v-white-CID99-IDWWsMx.html

    Strona producenta: https://www.anzacoffee.com/

Sugerowane posty

  • 0 Głosy
    3 Posty
    139 Wyświetlenia
    S
    Ciekaw jestem jak na ten ekspres będą się zapatrywać miłośnicy dźwigni. I jak wypadnie w testach porównawczych z klasycznymi dźwigniami.
  • 1 Głosy
    2 Posty
    277 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja też jestem entuzjastą tego rozwiązania. Mam małą kuchnie, więc jeśli coś zajmuje mniej miejsca to jest to duży plus. Zawsze podobał mi się Lelit Kate, choć nie wiem czy będzie jeszcze kiedyś okazja wrócić do ekspresu kolbowego. Miejsce kolby w kuchni zajął thermomix, a że nie zamierzam chodzić głodny to chyba nie będę z tym walczył🫢
  • 1 Głosy
    15 Posty
    1k Wyświetlenia
    HeniutekH
    Za 2500 ziko z pidem (Sklep na K), to nadal całkiem fajna opcja i dosyć kompaktowa. Ja młynka użyłem może kilkanaście razy I mieliłem ręcznym, ale tylko ja popijałem okazjonalnie espresso, więc miałem wywalone. Z perspektywy czasu wybrałbym dwa oddzielne sprzęty, łatwiej odsprzedać i apgrejdować sprzęt, w jedną albo drugą stronę. Ewentualnie rozważył jeszcze Sage na upartego, ale to większy koszt. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania. Miejskie legendy o tym że ziarna się grzeją i inne pierdoły zasadniczo można se włożyć między książki. Nawet jeśli coś tam by się trochę podgrzało, jakby ekspres był włączony tydzień?! Jak ktoś pije bardzo mocno paloną Włoską mieszankę to czy jej może jeszcze coś "zaszkodzić", nie sądzę. Co do zbiornika to ciąć i nie patrzeć, nowy na szczęście to tylko 6 dyszek https://north.pl/karta/mc084-27-pojemnik-wode-do-ekspresu,623-RK-0217.html