Kawa na zimę?
-
Espresso przez cały rok, tylko zimą wypijać przed czyszczeniem portafiltra i grupy

Tych co piją kawy mleczne może zainteresować mocha (kawa z czekoladą), albo klasyka – capuccino, latte. Napoje można urozmaicić dodając przyprawy korzenne, które nadadzą zimowego klimatu. Ewentualnie irish coffee 🥴
-
Pumpkin spice latte było modne swojego czasu.
U nas przelew cały rok, zasadniczo bez zmian, chyba że trafią się jakieś bardziej drewno-tytoniowo i korzenne nuty kawowe, ale to bardziej przez dostępność kaw w palarniach, niż przez poszukiwania tychże smaków. -
Pumpkin spice latte to na jesień bardziej

Intrygujące są jeszcze kawowe kalendarze adwentowe. Codziennie inne ziarno przez 3 tygodnie. Absurdalne, ale jednocześnie ekscytujące. Masz tylko jedną próbę na ziarno
Oczywiście za odpowiednią cenę. The Barn - 490 zł/kg (24x50g), selekcja Przyjaciół Kawy - 624.98 zł/kg (24x24g), HAYB - 450.23 zł/kg (24x36g) -
Pumpkin spice latte to na jesień bardziej

Intrygujące są jeszcze kawowe kalendarze adwentowe. Codziennie inne ziarno przez 3 tygodnie. Absurdalne, ale jednocześnie ekscytujące. Masz tylko jedną próbę na ziarno
Oczywiście za odpowiednią cenę. The Barn - 490 zł/kg (24x50g), selekcja Przyjaciół Kawy - 624.98 zł/kg (24x24g), HAYB - 450.23 zł/kg (24x36g) -
@ciastek napisał w Kawa na zimę?:
Masz tylko jedną próbę na ziarno Oczywiście za odpowiednią cenę.
W takiej sytuacji to zostaje chyba tylko przelew i podobne metody. Z espresso problem mogłaby mieć nawet Agnieszka Rojewska.
@skansen zależy jak na to spojrzysz. Jeśli jesteś w stanie zaakceptować niedoskonałość dla eksploracji i zabawy, można pójść w jakieś sprawdzone ustawienia pod określony wypał, które często służą jako punkt wyjściowy. Oczywiście nie wyciągniesz z ziarna wszystkiego w ten sposób, ale nie zawsze trzeba ganiać za zajączkiem, to nie te święta

-
Kalendarze to naprawdę super opcja. Kupuję od kilku lat i generalnie sobie chwalę choć oczywiście są lepsze i gorsze. Czasami można w nich trafić na kawowe perełki, ale są i takie gdzie kawy nie porywają jakoś szczególnie. Osobiście wybieram takie gdzie mam przynajmniej 30g w każdym ze słoiczków.
-
Kalendarze to naprawdę super opcja. Kupuję od kilku lat i generalnie sobie chwalę choć oczywiście są lepsze i gorsze. Czasami można w nich trafić na kawowe perełki, ale są i takie gdzie kawy nie porywają jakoś szczególnie. Osobiście wybieram takie gdzie mam przynajmniej 30g w każdym ze słoiczków.
@korea83 napisał w Kawa na zimę?:
Kupuję od kilku lat i generalnie sobie chwalę choć oczywiście są lepsze i gorsze. Czasami można w nich trafić na kawowe perełki, ale są i takie gdzie kawy nie porywają jakoś szczególnie. Osobiście wybieram takie gdzie mam przynajmniej 30g w każdym ze słoiczków.
A jaką metodą je przygotowujesz ?
-
Generalnie kalendarze pomyślane są (raczej) pod filtry, ale można dostać i pod espresso (19 grams mają taki w ofercie). Ja biorę tylko pod filtry bo esko to raczej kasa w błoto
Jak mam 30g to raz V60, raz płaskie dno i jest fajnie 