Przejdź do treści

Ekspres kolbowy- następca, a raczej zamiennik Flair 58.

Porady zakupowe
15 4 229 1
  • No właśnie MaraX wygląda świetnie. Przez chwilę myślałem czy może nie kupić Bianci, ale w pewnym momencie zacząłem się przyklejać do rzeczywistości i jednak ceny nie jestem sobie w stanie nijak usprawiedliwić…
    O Mara czytałem że mając priorytet kawy ustawiony, i do tego średnia temperatura- spienianie jest spoko, nie urywa nic, ale jest bardzo dobrze. Jak to z Twojej perspektywy wygląda?

  • Za mną jest upgrade z MaraX na Bianca. 2x dziennie leci espresso i cappuccino z dwururki. O ilę okazjonalnie Marę obsługiwała też żona, o tyle po kilku miesiącach Bianki nie tknęła, choć to może być też związane z ogólną zmianą procesu (wprowadzenie SD, WDT i RDT). Jeśli miałbym krótko porównać te 2 ekspresy – z Mary kawa niemal za każdym razem wyjdzie conajmniej poprawna, jak źle zmielisz to wiesz że będzie nie do wypicia i pójdzie do zlewu. Z Bianką jest zgoła inaczej. Nawet ze złego przemiału potrafi zrobić coś pijalnego, za sprawą wiosła. Na pewno na plus jest dodatkowa kontrola temperatury, ale realnie nie jestem na tyle szybki żeby jednocześnie spieniać mleko i parzyć espresso. Różnica jest w kulturze pracy za sprawą pompy (vibra vs rota). Przy ograniczonym budżecie nie zaprzątałbym sobie głowy Bianką, jest trochę fajniejsza, ale Mara była zdecydowanie łatwiejsza w obsłudze.

  • Elizabeth ma fajną wylewkę wrzątku, dość szybko się grzeje, jest wąska ale nie spełnia kryterium kolorów.
    A może Silvia Pro X? Jest wąska, jest kilka kolorów do wyboru. Trochę ponad budżet, ale może warto naciągnąć?

  • Elizabeth mnie trochę martwi samym wykonaniem, no i kolory… wolę dołożyć trochę do Ascaso duo PID V2 i to obecnie jest jeden z faworytów… ale ta Silvia mi nieco umknęła jak mam być szczery- muszę zgłębić nieco co tam siedzi i jak działa.

    Mara jest piękna, ale ten HX boję się że będzie to upierdliwe momentami- bywa że mam zrobić kawę, ale z różnych względów się przesunie o godzinę np. Dlatego thermoblock wydaje mi się spoko, bo po kilku minutach można już działać… a Mara albo musi stać nagrzany, albo może popuść szybkiego shota przez czas oczekiwania.

  • Jest jeszcze Profitec Move. Jest to nowy ekspres i trochę przereklamowany, ale główne Twoje kryteria spełnia.
    Ewentualnie Profitec Pro 300, prosta i sprawdzona konstrukcja.

    Gdybym miał kupować teraz dla siebie taki ekspres, to pomijając Elizabeth moimi faworytami byłyby Sage Dual Boiler i wspomniana Silvia Pro.

  • Jest jeszcze Profitec Move. Jest to nowy ekspres i trochę przereklamowany, ale główne Twoje kryteria spełnia.
    Ewentualnie Profitec Pro 300, prosta i sprawdzona konstrukcja.

    Gdybym miał kupować teraz dla siebie taki ekspres, to pomijając Elizabeth moimi faworytami byłyby Sage Dual Boiler i wspomniana Silvia Pro.

    @skansen napisał w Ekspres kolbowy- następca, a raczej zamiennik Flair 58.:

    Gdybym miał kupować teraz dla siebie taki ekspres, to pomijając Elizabeth moimi faworytami byłyby Sage Dual Boiler i wspomniana Silvia Pro.

    a dlaczego nie Ascaso duo PID? Czym ustępuje on Twoim typom?

  • @skansen napisał w Ekspres kolbowy- następca, a raczej zamiennik Flair 58.:

    Gdybym miał kupować teraz dla siebie taki ekspres, to pomijając Elizabeth moimi faworytami byłyby Sage Dual Boiler i wspomniana Silvia Pro.

    a dlaczego nie Ascaso duo PID? Czym ustępuje on Twoim typom?

    @Lokomisiek napisał w Ekspres kolbowy- następca, a raczej zamiennik Flair 58.:

    @skansen napisał w Ekspres kolbowy- następca, a raczej zamiennik Flair 58.:

    Gdybym miał kupować teraz dla siebie taki ekspres, to pomijając Elizabeth moimi faworytami byłyby Sage Dual Boiler i wspomniana Silvia Pro.

    a dlaczego nie Ascaso duo PID? Czym ustępuje on Twoim typom?

    Nie jestem przekonany do termobloku ani do kawy ani do pary.

    Do kawy uważam, że lepszy jest mały, ale dobrze wysterowany bojler.

    Do pary z kolei termoblok się wg mnie nie nadaje. Nieprzypadkowo Ascaso stosuje w swoim topowym ekspresie bojler do pary.

    W Ascaso nie podoba mi się też nalewanie wody z boku ekspresu - zobacz jak to jest rozwiązane bo może być to dla Ciebie kłopotliwe.

    Za Sage przemawia też możliwość zrobienia tzw. Slayer mod.

    Ale, jeśli bardzo podoba Ci się Ascaso to nie ma jakichś strasznych przeciwskazań do jego zakupu, może poza wysoką ceną.

  • @Lokomisiek A patrzyłeś na Stone Espresso? Ciekawi mnie dlaczego odrzucasz, idealnie spełnia Twoje potrzeby.

    Co do Ascsao, moim zdaniem trochę forsują dziwny marketing, z jednej strony, fakt, że ten bojler termo-blokowy nagrzewa się w 2 min to fakt, ale cała maszyna jak i kolba nagrzeje się po 15 minutach, czyli podobnie jak inne ekspresy z większymi bojlerami albo system dogrzewania grupy. Natomiast termo-blok niesie ze sobą również poważny problem jakim jest niestabilność temperaturowa wynikająca ze specyfiki termobloku. Dlatego paradoksalnie to rozwiązanie to dość drogi marketingowy bajer.

  • Stone espresso nie odrzuciłem, bo właśnie się dowiedziałem o jego istnieniu. Dzięki- poczytam o tym sprzęcie.

    Co do Ascaso- jak patrzyłem na testy pod obciążeniem to stabilność jest świetna. Jak się puści wodę bez kolby to po chwili zaczyna skakać temperatura, ale zakres 80+ ml w espresso to raczej fikcja. Chociaż to moje przemyślenia po poczytaniu kilku forum i grup. Ostatecznie mi brakuje doświadczenia z takimi maszynami. Używając Flair miałem to wszystko gdzieś do tej pory.

  • Może już nie wchodźmy w temat stabilności temperaturowej... 🙂 Bardziej bym się skupił na fakcie, że całkowita gotowość temperatury ekspresu, wciąż będzie podobna jak w innych ekspresach bez termobloku.

    Więc dalej już zostaje tylko kwestia designu i kontroli jakości polecam poczytać

Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    1 Posty
    172 Wyświetlenia
    Nikt jeszcze nie odpowiedział
  • Ekspres kolbowy do 12k złotych

    Porady zakupowe bezzera lelit bianca
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    128 Wyświetlenia
    S
    @korea83 napisał w Ekspres kolbowy do 12k złotych: Bezzera ogólnie robi lepsze wrażenie. Obudowa Bezzery jest lepiej spasowana, sam ekspres też jest większy. Bezzera ma też dotykowy ekran - komputerek. Wyświetla on również wskazania obu manometrów. W Biance jest klasyczny manometr i mniej efektowny sterownik. Bezerra może robić nowocześniejsze wrażenie. Bianka z kolei, ze swoimi drewnianymi wstawkami, bardziej klasyczne. Inne są też bojlery - stalowe w Biance, mosiężne w Bezzerze. Jest jeszcze kilka innych, mniejszych różnic. Jest też sporo podobieństw. Sytuacja jest trochę podobna do tej z komputerami, gdzie dostawcy dostarczają podzespoły dla wielu producentów. W obu ekspresach dostawca elektroniki jest ten sam dla obu producentów - Gicar. Podobnie na przykład silnik pompy - RPM SpA itd. Trzy lata temu przed kupnem obecnego ekspresu rozważałem też Bezzerę TOP w wersji DE. Ale się finalnie nie zdecydowałem...
  • 1 Głosy
    3 Posty
    538 Wyświetlenia
    S
    Dla lubiących majsterkować i modyfikować można polecić Silvię i Gaggię Claassic. Jest świetny blog poświęcony modyfikacjom Gaggi: Moja Gaggia, Moje Mody !!!. Początkującym, którzy chcieliby używając ekspresu bez modyfikacji można polecić Bambino i Annę. Flair 58+ też nie wymaga modyfikacji, ale ma spore wymagania wobec baristy. Można go rozważyć jeśli jednocześnie planujemy szkolenie baristyczne lub znamy kogoś kto już go używa i pomoże go na początku okiełznać. W każdym wariancie warto pamiętać o dobrym młynku.